Fartuch kuchenny chroni ubranie przed tłuszczem, sosami i pryskającą wodą, dlatego szybko się brudzi. Bywa, że wisi na haczyku przez kilka dni, a plamy tłuszczu w tym czasie wsiąkają głębiej. Regularne pranie i kilka prostych nawyków sprawiają, że fartuch wygląda dobrze przez długi czas. Oto, jak o niego zadbać, żeby zawsze był czysty i gotowy do gotowania.
Pranie bez trudu
Przed praniem zdejmij z fartucha wszystko, co się da, czyli sznurki i ozdobne elementy, jeśli nie są przyszyte na stałe. Sprawdź kieszenie, bo często zostają w nich ścierki, kartki lub okruchy. Strzepnij fartuch nad zlewem lub na dworze. Zajrzyj do metki, żeby sprawdzić, czy tkaninę można prać w pralce i w jakim programie.
Plamy tłuszczu potraktuj od razu płynem do mycia naczyń: nałóż odrobinę na plamę, poczekaj i delikatnie oklep szczoteczką. Płyn do naczyń rozpuszcza tłuszcz skuteczniej niż zwykły proszek. Nie trzyj mocno i nie mieszaj różnych środków. Mocniejszy odplamiacz wypróbuj najpierw w niewidocznym miejscu, na przykład przy wewnętrznym szwie.
Pierz fartuch razem z ręcznikami kuchennymi lub innymi tekstyliami kuchennymi w zwykłym programie. Bawełniany fartuch zwykle przetrwa pranie w pralce bez kłopotu, tkanina powlekana wymaga łagodniejszego programu. Dozuj proszek rozsądnie, żeby nie zostawał w tkaninie, i dodaj płukanie, jeśli fartuch był bardzo brudny. Wilgotny fartuch szybko zaczyna pachnieć, więc nie zostawiaj go w koszu.
Zwróć uwagę też na sznurki i pasek na szyi. To właśnie tam fartuch najszybciej się przeciera i brudzi, bo dotykają go dłonie i włosy. Jeśli sznurek się strzępi, przyszyj go od nowa mocną nicią. Możesz też przyszyć do fartucha małą pętelkę z tkaniny, żeby wygodnie wieszać go na haczyku i żeby nie spadał na podłogę.
Susz fartuch rozwieszony na powietrzu, żeby wyschł całkowicie. Prasuj go lekko wilgotny, od lewej strony, jeśli tkanina tego wymaga. Wieszaj fartuch na haczyku w przewiewnym miejscu, nie w wilgotnej szafce. Jeśli przy kieszeni lub przy szyi tkanina zrobiła się cienka, przyszyj łatę albo wymień fartuch na nowy. Dobrze mieć w kuchni zapasowy fartuch, żeby czysty był zawsze pod ręką.